Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć budowa ogrodzenia wzdłuż wschodniej granicy kraju. Płot, który ma uniemożliwić wędrówki dzikom i pozwolić na walkę z wirusem ASF, stanie również na terenie gminy Dorohusk przy rzece Bug.
Zgodnie z projektem ustawy, który jest obecnie na etapie sejmowych konsultacji, płot składać ma się z siatki ocynkowanej o wysokości 2 metrów i impregnowanych pali drewnianych. Co 5 kilometrów mają być zlokalizowane bramy, a co 2 kilometry furtki. Krytycy pomysłu uważają jednak, że głodnego dzika taka przeszkoda nie powstrzyma, a cała inwestycja jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Stowarzyszenia rolników, ekolodzy, a nawet samorządowcy twierdzą, że na budowę jest już przede wszystkim o cztery lata za późno, a pieniądze bardziej przydadzą się potrzebującym.







