
Przez dwa dni mieszkańcy kolonii Świerże mieli problem z wydostaniem się z wioski. Ukraiński kierowca utknął tirem na drodze prowadzącej do miejscowości. Próbując wydostać się z opresji, zniszczył drogę.
Kierowca tira z Ukrainy albo zaufał za bardzo nawigacji samochodowej, albo po prostu zabłądził i utknął na polnej drodze prowadzącej do kolonii Świerże w gminie Dorohusk. – Zablokował nam drogę, nie mógł wyjechać, bo się zakopał i przez dwa dni ciężko się było wydostać i do nas dojechać – mówi Józef Jasiończak, mieszkaniec kolonii Świerże. Ludzie alarmowali policję i urząd gminy.
Mieszkańcy wioski do Dorohuska musieli jeździć przez Teosin, a do Chełma nadkładać drogę przez Barbarówkę.







