art_lubsport

W sobotę dojdzie do spotkania dwóch zespołów, które zamykają tabelę IV ligi. W dużo lepszych nastrojach do meczu w Łukowie podejdą podopieczni Rafała Wiącka. Granica – po dwunastu kolejkach bez wygranej – w końcu doczekała się premierowego triumfu. Beniaminek z Dorohuska pokonał 3:1 ekipę Hetmana Żółkiewka. Niezwykle podrażnione do kolejnego starcia o cenne punkty podejdą Orlęta. Zespół z Łukowa w ostatniej kolejce minimalnie przegrał ze Stalą Kraśnik, pomimo gry z przewagą aż dwóch zawodników. Dotychczasowa forma, a raczej jest brak, jest największym zaskoczeniem sezonu 2015/2016. W Łukowie nie pomogła nawet zmiana trenera. Małomówny Andrzej Suchodolski wciąż czeka na pierwszą wygraną w wykonaniu swoich podopiecznych. Wszystko wskazuje na to, że przegrany w sobotnim spotkaniu zakończy rundę jesienną na ostatnim miejscu w tabeli…

Rafał Wiącek (trener Granicy)
 Liczę na to, że wygramy. Na pewno nie będzie łatwo, bo Orlętom zależy na tym samym, a coraz lepiej wygląda ich sytuacja kadrowa. Moi zawodnicy – po ostatnim triumfie z Hetmanem – są podbudowani i mam nadzieję, że bardziej uwierzą w swoje umiejętności. Niestety w Łukowie zabraknie z nami Kamila Olędra, którego zatrzymają obowiązki służbowe. Oprócz niego powinienem mieć do dyspozycji wszystkich zawodników.

Więcej na: LUBSPORT.PL

Mecz zostanie rozegrany  w sobotę 7 listopada, o godz. 13:00 na Stadionie w Łukowie.

Sędzią głównym spotkania będzie Karol Iwanowicz (Lublin).