Pomysłowość przemytników nie zna granic. Do transportu niedozwolonych środków wykorzystywali mały, zdalnie sterowany samolot. Niestety uległ wypadkowi, stracił skrzydło i spadł w lesie. Znaleźli go leśnicy.

Można powiedzieć, że to było nietypowe znalezisko. W rejonie Leśnictwa Ostrowy, w okolicach Świerż, bezpośrednio przy granicy wśród krzaków, leśniczy znalazł mały samolocik. Dokładniejsze oględziny pozwoliły ustalić, że nie była to zabawka, a maszyna niewielkich rozmiarów wykorzystywana do przemytu niedozwolonych środków. Lekka konstrukcja samolotu umożliwiała przelot na dłuższych dystansach, a wszystko dzięki zaawansowanej elektronice znajdującej się na pokładzie, w tym m.in. wysokowydajnych akumulatorów, silników elektrycznych i technologii GPS…

Więcej na: SUPERTYDZIEN.PL