Koronawirus wywołał nie małe zamieszanie na polskich przejściach granicznych. Obywatele Ukrainy, w związku z tymczasowym zamknięciem zakładów pracy czy placówek edukacyjnych, zmuszeni byli wrócić do swojego kraju.

Wszystko wskazuje jednak na to, że fala powrotów już minęła. Aktualnie w kolejce do odprawy stoją jedynie kierowcy tirów, ponieważ cały czas trwa ruch towarowy. W Dorohusku czas oczekiwania do odprawy wynosi około 3 godziny.

– Ostatniej doby funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej odprawili 5,5 tys. podróżnych, a zazwyczaj jest to około 30 tys. – informuje por. SG Dariusz Sienicki. – Przejście graniczne w Dorohusku nie jest przystosowane do odpraw pieszych, ale w drodze wyjątku, w związku z obecną sytuacją w kraju odprawiliśmy w ten sposób 580 osób, aby mogli sprawnie i bezpiecznie wrócić do domów.

Źródło: www.chelm.naszemiasto.pl