W niedzielę, 4 sierpnia 2019 r. do Dorohuska zjechali się miłośnicy ekstremalnych biegów z przeszkodami. Około 400 osób wystartowało w IV edycji Nadbużańskiego Biegu Pod Prąd oraz III Mistrzostwach Straży Granicznej w Biegach z Przeszkodami.

Zawodnicy, nie tylko musieli pokonać dystans 15 kilometrów, ale również zmierzyć się z wieloma ekstremalnymi przeszkodami, zarówno tymi naturalnymi, jak i tymi przygotowanymi specjalnie na potrzeby biegu.

Wśród „atrakcji” tegorocznego biegu znalazło się m.in. przerzucanie opon, wspinaczka po linie, czołganie się w błocie oraz „spacer” przez trzcinę na brzegu rzeki. Bieg różni się od innych tego typu imprez tym, że zawodnicy muszą równocześnie rywalizować i współpracować ze sobą, aby ukończyć wyznaczony dystans.

Wymagającą rywalizację wygrał Krzysztof Mazurek z Rudki (z czasem 1 godz. 55 min. 31 sek.), drugi był Tomasz Lipiński z Chełma (2:01:51), a trzeci Krystian Łatka z Pokrówki (2:05:42).

W kategorii kobiet po już raz piąty bezkonkurencyjna okazała się Ewa Furmanik ze Świerż. Nasza zawodniczka ukończyła bieg z czasem 2:15:22 co dało jej wysokie 12. miejsce w klasyfikacji open. Druga wśród pań była Monika Osińska z Łukowa (2:20:20), a trzecie miejsce przypadło Krystynie Golec z Chełma (2:24:41).

Wśród mundurowych klasyfikację drużynową wygrali funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Chełma. W klasyfikacji indywidualnej mężczyzn zwyciężyła Piotr Witkowski z Centrum Szkolenia SG w Kętrzynie (1:35:15) przed Wojciechem Cybuchem z Nadodrzańskiego OSG (1:55:16) i Pawłem Gregorczukiem z Nadbużańskiego OSG (1:55:24).

W klasyfikacji kobiet najlepsza okazała się Agnieszka Piątek ze Śląskiego OSG (2:22:27) przed Kingą Cieślak z Nadbużańskiego OSG (2:25:02) i Eweliną Michnowicz z Nadodrzańskiego OSG (2:28:43).

Przed rozpoczęciem rywalizacji uczestnicy imprezy mogli zobaczyć pokaz w wykonaniu Straży Granicznej oraz koncert rockowy zespołu The Mind Seekers,  a tuż przed startem zawodników rozgrzewał były zapaśnik – Radosław Bierzanowski.

Ponadto w strefie startu i mety nie zabrakło  promocyjnych i gastronomicznych stoisk. Był kiermasz ciast, dzień dawcy szpiku DKMS oraz atrakcje dla dzieci – zjeżdżalnie i dmuchańce. Odbyła się także zbiórka pieniędzy do puszek na rzecz poszkodowanego w wypadku Pawła Kulika, który od pierwszej edycji pomagał w organizacji biegu.