
PiS chce, by prezydenci i burmistrzowie miast oraz wójtowie gmin, którzy pełnią swoje stanowiska od co najmniej dwóch kadencji, w 2018 roku nie mogli ubiegać się o reelekcję. Jeśli faktycznie wprowadzi taką zmianę w ordynacji wyborczej, to większość samorządowych włodarzy z naszego regionu będzie musiała odpuścić sobie start w wyborach.
W dość trudnej sytuacji jesienią 2018 roku może znaleźć się wójt gminy Dorohusk, Wojciech Sawa. On też, jeśli zmiany w kodeksie wyborczym będą dotyczyły już najbliższych wyborów, będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem. Na kandydata/tkę na swojego następcę będzie musiał znaleźć naprawdę odpowiednią osobę (może np. obecną sekretarz gminy Katarzynę Rafalską), bo konkurentką w najbliższych wyborach może być popierana przez PiS i skonfliktowana z Sawą Małgorzata Sarzyńska.







