Granica rozpoczęła rundę rewanżową od zwycięstwa nad Ogniwem Wierzbica. Kibice, którzy z racji aktualnie obowiązujących obostrzeń  musieli oglądać mecz „zza ogrodzenia”, zobaczyli ciekawe i emocjonujące spotkanie.

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do zawodników Marka Grzywny. Po kwadransie gry dośrodkowanie Bartłomieja Gregorczuka z rzutu wolnego na bramkę zamienił Dominik Swatek. Niespełna 10 minut później było już 2:0 – tym razem do bramki Wierzbiczan trafił Łukasz Piotrowski. Ogniwo co prawda pokusiło się o trafienie kontaktowe, ale Granica szybko odpowiedziała golem Piotra Poznańskiego.

Po zmianie stron gra się nieco wyrównała, a decydujące znaczenie dla dalszego przebiegu spotkania miała nieco kontrowersyjna druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Dominka Swatka – do tej pory jednego z najlepiej dysponowanych zawodników w szeregach biało-zielonych. Po opuszczeniu boiska przez kapitana Granicy przyjezdni poczuli wiatr w żagle i zaczęli zdecydowanie nacierać na bramkę strzeżoną przed Piotra Kopcia. Ogniwo zmniejszyło rozmiary porażki, ale dzięki dobrej postawie naszej defensywy trzy punkty zasłużenie pozostały w Dorohusku.

Marek Grzywna – trener Granicy
– Chcieliśmy dobrze rozpocząć nowa rundę i narzucić swój styl gry od pierwszej minuty spotkania. Zespół wyszedł zdeterminowany na zdobycie trzech punktów i cel został zrealizowany. Nowi zawodnicy dobrze wkomponowali się w zespół i na pewno ich występ należy ocenić pozytywnie. Końcówka meczu była bardzo nerwowa, szczególnie że kończyliśmy w dziesięciu, ale mimo to potrafiliśmy stworzyć kilka sytuacji, które powinniśmy zamienić na bramkę. Brawo dla całego zespołu za determinację i wolę walki do końca spotkania.

Granica Dorohusk – Ogniwo Wierzbica 3:2 (3:1)
Bramki: Swatek 18′, Piotrowski 24′, Poznański 31′ – Szanfisz 28′, Sobów 77′

Granica: Kopeć – Pieczykolan, Słomka, P. Ruszkiewicz (59′ Kozak, 73′ Niemiec), Gregorczuk,  Swatek, Kamola, M. Antoniak, Piotrowski (76′ Rondoś),  Poznański, Świderski (89′ A. Antoniak)

Źródło: www.granicadorohusk.pl