
Granica Dorohusk w swoim pierwszym zimowym sparingu pokonała Frassati Fajsławice. Podopieczni Rafała Wiącka ograli rywala, występującego na co dzień w chełmskiej klasie okręgowej 4:3, choć długo zanosiło się na remis. W końcówce wydawało się z kolei, że dorohuszczanie zwyciężą znacznie pewniej…
W sparingu, rozgrywanym rano, bo już o 9:00, od początku zarysowała się przewaga Granicy Dorohusk, która chciała szybko otworzyć wynik. Podopieczni Rafała Wiącka dopięli celu już w 10. minucie, kiedy to Grzegorz Kimel znalazł się w sytuacji sam na sam. Napastnik najpierw trafił w bramkarza, jednak po chwili miał jeszcze jedną okazję, którą z zimną krwią wykorzystał. Jeszcze przed przerwą Frassati zdołało wyrównać stan meczu. Po zmianie stron długo zanosiło się na remis, jednak w połowie drugiej odsłony dorohuszczanie ruszyli do ataku, który zakończył się trzema bramkami. Najpierw trafił Mateusz Miksza, a potem raz jeszcze Kimel – obaj po wrzutkach z boku boiska. Około 80. minuty błąd popełnił golkiper z Fajsławic, a Grzegorz Kimel skompletował hattricka. Końcówka należała do rywali z chełmskiej klasy okręgowej, którzy wykorzystali dwa błędy Granicy i doprowadzili do wyniku 4:3.
Za tydzień Granica zmierzy się z Omegą Stary Zamość. Początek meczu w Zamościu w sobotę o 12:00.
Rafał Wiącek (trener Granicy):
– Sparing się odbył, wygraliśmy 4:3. Należy uznać go za pozytywną jednostkę. Chłopcy zostawili sporo zdrowia na boisku, ale widać, że są po ciężkich treningach, nogi ich nie niosły. Ogólnie, pod względem motorycznym mecz nie był na najwyższym poziomie, to był nasz pierwszy sparing. Ważne że obyło się bez kontuzji. Widać, że nasze treningi są ciężkie. Jeśli chodzi o „zarzuty” – w końcówce daliśmy sobie strzelić dwie bramki po nieporozumieniach. Tego musimy się wystrzegać. Ogólnie – było pozytywnie. W następnych tygodniach „wpadniemy” w rytm meczowy i zobaczymy, jak będzie to wyglądało. Testowaliśmy napastnika z Ukrainy. Andrij za bardzo się nie wyróżniał, musimy poczekać jeszcze chwilę. Był też z nami Kamil Sergijuk, który na jesieni był zgłoszony, ale z nami nie grał.
Więcej na: LUBSPORT.PL
Granica Dorohusk – Frassati Fajsławice 4:3 (1:1)
Bramki dla Granicy: Kimel 10′, 70′, 80′, Miksza 75′
Granica: Kopeć – Ruszkiewicz, Kozak, Dyczko, Biniuk, Miksza, Kamola, Chmiel, Kimel, zawodnik testowany, Fedoruk oraz Sergijuk







