Po raz kolejny boisko w Fajsławicach nie okazało się szczęśliwe dla zawodników z Dorohuska. Gospodarze lepiej poradzili sobie w trudnych warunkach pogodowych i  zasłużenie zwyciężyli.

W całym meczu nie brakowało okazji do zdobycia gola dla obu drużyn, kilkukrotnie piłka zatrzymywała się w kałuży tuż przed linią bramkową. W pierwszej połowie lekką przewagę mieli zawodnicy z Fajsławic i to oni otworzyli wynik tego meczu. Po przerwie Granicy udało się wyrównać po strzale z rzutu wolnego Michała Grzywny, ale gospodarze niemal natychmiast odpowiedzieli kolejnym golem. Sporo ożywienia w poczynania naszego zespołu wprowadziło wejście Michała Sokołowskiego, który miał dwie dobre okazje do zdobycia bramki. Gospodarze wyprowadzali groźne kontry i po jednej z nich po raz trzeci trafili do siatki. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędzia podyktował jeszcze rzut karny, który na bramkę zamienił zawodnik z Fajsławic.

Marek Grzywna (trener Granicy)
– Frassati wygrało zasłużenie. My mieliśmy jeszcze trzy dogodne sytuacje do strzelenia bramek, ale byliśmy nieskuteczni. Poza tym popełniliśmy za wiele błędów indywidualnych i stąd taki wynik.

Frassati Fasławice – Granica Dorohusk 4:1 (1:0)
Bramki: Olech 38′, S. Baran 61′, Czajka 80′, Adamiak 90+3′ (karny) – 60′ Michał Grzywna

Granica: Kopeć – Zagoła, Niemiec, Marek Grzywna, Furmanik (46′ Lutruk), Michał Grzywna, Słomka, Jeleń, Szady (69′ Sokołowski), Olęder, Świderski