Przemyt wartych blisko 90 tysięcy złotych papierosów udaremnili funkcjonariusze Służby Celnej z przejścia granicznego w Dorohusku. Kontrabanda ukryta była w podwójnym dachu dostawczego Forda.

Forda na ukraińskich numerach rejestracyjnych celnicy z Dorohuska skontrolowali w środę 26 października. Już w trakcie wstępnych oględzin mundurowi zaczęli podejrzewać, że w aucie mogą być ukryte papierosy i aby to sprawdzić skierowali pojazd do szczegółowego przeszukania. Rewizja tylko potwierdziła wcześniejsze przypuszczenia. W specjalnej skrytce w forda pojazdu celnicy znaleźli ponad 6,5 tysiąca paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Do próby przemytu przyznał się siedzący za kierownicą pojazdu 49-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna wyjaśnił funkcjonariuszom, że papierosy kupił od nieznanych osób w Odessie i samodzielnie zapakował do wynajętego od kolegi Forda. Tytoniową kontrabandę chciał zyskownie odsprzedać w Polsce.

Celnicy postawili 49-latkowi zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Podróżny stracił nie tylko wart około 90 tysięcy złotych towar, ale też przystosowane do jego przemytu auto. Postępowaniem w sprawie zajmuje się Urząd Celny w Lublinie.

Źródło: www.bialapodlaska.scelna.gov.pl