34-letni obywatel Ukrainy pożyczył samochód, żeby przemycić wart ponad 66 tysięcy złotych bursztyn.
34-latek, który w środę 6 grudnia przekraczał granicę w Dorohusku, ukrył w zbiorniku paliwa ważące ponad 20 kg bryły bursztynu. Do tego celu wykorzystał pożyczony pojazd. O swoim zamiarze ani słowem nie wspomniał właścicielowi auta, licząc, że towar uda się niepostrzeżenie przewieźć przez granicę i sprzedać w Lublinie. Niestety, zatopioną w baku bursztynową kontrabandę znaleźli celnicy i cała sprawa wyszła na jaw. 34-latek usłyszał zarzut przemytu. Funkcjonariusze skonfiskowali wart ponad 66 tysięcy złotych bursztyn, a na poczet grożącej obywatelowi Ukrainy kary grzywny zajęli też 2,5 tysiąca złotych. Sprawę prowadzi Urząd Celny w Lublinie.
Źródło: www.bialapodlaska.scelna.gov.pl







