Łapówkę w zamian za sfałszowanie danych w systemie zaoferował funkcjonariuszowi Służby Celnej 52-latek z Ukrainy. Nic z tego nie wyszło, bo celnik pieniędzy nie wziął, a podróżnego zatrzymała policja.
Mężczyzna przekraczał polsko-ukraińską granicę w Dorohusku w czwartek 11 lutego. Chcąc uniknąć problemów związanych z naruszeniem przepisów dotyczących okazjonalności przywozu paliwa 52-latek zaproponował kontrolującemu go celnikowi sto złotych łapówki. W zamian za pieniądze funkcjonariusz miał wprowadzić do systemu informatycznego zamiast danych owego kierowcy personalia osoby jadącej jako pasażer. 52-latek uniknąłby w ten sposób naliczenia należności za przywożone paliwo.
Podróżny się jednak przeliczył, bo funkcjonariusz łapówki nie przyjął i o całym zdarzeniu poinformował swoich przełożonych. Na miejsce wezwana została policja, która zabezpieczyła stuzłotowy banknot oraz zatrzymała oszusta.
Za próbę skorumpowania funkcjonariusza publicznego mężczyźnie może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Izba Celna w Białej Podlaskiej







