Próbę przemytu blisko 40 kg bursztynu i 40 opakowań środków ochrony roślin niewiadomego składu i pochodzenia udaremnili funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z przejścia granicznego z Ukrainą w Dorohusku.
Bursztyn funkcjonariusze znaleźli w niedzielę 26 marca 2017 r. w osobowym Audi na białoruskich numerach rejestracyjnych. Ważące niemal 40 kg jantarowe kamyki wydostali z podłogi auta. Do ich własności przyznała się pasażerka, 47-letnia mieszkanka Brześcia. Kobieta tłumaczyła, że bursztyn kupiła jeszcze na Białorusi i wiozła do Gdańska. Miał być surowcem do wykonania obrazów. Gotowe bursztynowe dzieła Białorusinka chciała sprzedać w Niemczech. Bursztyn trafił do magazynu Urzędu Celno-Skarbowego, a przeciwko kobiecie funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne skarbowe. W związku z podjętą próbą przemytu 47-latka będzie musiała zapłacić karę grzywny. Przykrych konsekwencji podróżna mogła uniknąć, gdyby jantar zgłosiła do kontroli i opłaciła należności związane z jego przywozem na terytorium Polski i Unii Europejskiej.

Dzień wcześniej, w sobotę 25 marca 2017 r. funkcjonariusze z Dorohuska udaremnili próbę nielegalnego przywozu do Polski znacznej ilości środków ochrony roślin. Za tylnym rzędem siedzeń w Mercedesie typu bus stróże prawa znaleźli 32 litrowe buteleczki oraz 8 kilogramowych worków z popularnymi w sadownictwie insektycydami. Właścicielem tej chemicznej kontrabandy okazał się 46-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna wiózł pestycydy na jeden z chełmskich bazarów, gdzie chciał je zyskownie odsprzedać. Funkcjonariusze zatrzymali środki ochrony roślin oraz 500 zł na poczet grożącej 46-latkowi kary grzywny.
Źródło: www.lubelskie.kas.gov.pl







