Koronawirus pokrzyżował plany organizatorom III Jarmarku Świerżowskiego. Imprezy, w takiej formule jak w poprzednich latach, nie będzie. Mieszkańcy gminy i odwiedzający ją turyści będą mogli natomiast podpatrywać pracujących rzeźbiarzy.

– Zorganizujemy jedynie plener rzeźbiarski – mówi Ewa Kozaczuk, prezes zarządu Stowarzyszenia Miłośników Świerż i Ziemi Świerżowskiej. – Do udziału w nim zaprosiliśmy siedmiu zaprzyjaźnionych z nami artystów: ze Świerż, Woli Uhruskiej, Włodawy oraz Dąbrowy Tarnowskiej i Czarnej Białostockiej.

Plener rozpocznie się 27 lipca i potrwa do 1 sierpnia. Artyści pracować będą na świerżowskim rynku. To, co wyjdzie spod ich dłuta, będzie można podziwiać w ostatnim dniu na wystawie poplenerowej. Tradycją jest, że co roku jedną lub dwie prace uczestnicy pleneru przekazują organizatorom. Podczas pierwszego pleneru, były to dwa witacze, w ubiegłym roku z kolei witacz i rzeźba powstańca styczniowego. W tym roku – jak zdradzają organizatorzy – poprosili artystów o tablice informacyjne.

Więcej na: SUPERTYDZIEN.PL