Tydzień po wysokim zwycięstwie w meczu pucharowym w Izbicy, Granica doznała porażki w spotkaniu ligowym 0:1. Gry, zawodnikom obu drużyn, nie ułatwiał arbiter, który swoimi decyzjami wprowadzał niepotrzebną nerwowość na boisku.

Granica lepiej „weszła w mecz” i już od pierwszych minut posiadała optyczną przewagę. Brakowało tylko czystych okazji bramkowych. Więcej zadziało się tuż przed przerwą. Najpierw doszło do nieporozumienia pomiędzy naszym defensorem i bramkarzem, czego wynikiem była dosyć przypadkowa bramka dla gospodarzy, a chwilę później sędzia zbyt pochopnie ukarał Michała Kociubę drugą żółta kartką i biało-zieloni musieli radzić sobie w dziesiątkę.

Pomimo osłabienia nasza drużyna dążyła do zmiany niekorzystnego wyniku, ale większość akcji kończyła się przed polem karnym Ruchu. Druga połowa obfitowała za to w żółte kartki. W 70 minucie stan zawodników na boisku się wyrównał, a ostatecznie Ruch kończył mecz w dziewiątkę, po kolejnej czerwonej kartce w 90 minucie spotkania. Piłka nie znalazła już jednak drogi do bramki i trzy punkty zostały w Izbicy.

Grzegorz Świderski – trener Granicy
– Szkoda dzisiejszego meczu, myślę że nie zasłużyliśmy na porażkę. Mecz był bardzo wyrównany i przegrana po bramce, którą w zasadzie sami strzeliliśmy bardzo boli. Ale cieszy mnie fakt, że zagraliśmy dużo lepiej niż w ostatnią sobotę. Myślę, że wyciągniemy wnioski i już w niedzielę zdobędziemy komplet punktów.

Ruch Izbica – Granica Dorohusk 1:0 (1:0)
Bramka: Śliwa 40′

Granica: Kopeć – Piotrowski, Niemiec, Kociuba, Kogut, Swatek, Słomka, Poznański (81′ Świderski), Gorzała (74′ Macegoniuk), Alikowski, Gierczak (83′ Kulbicki)

Czerwone kartki: Lewandowski 68′, Gałka 90′ – Kociuba 45′

Źródło: www.granicadorohusk.pl