Poszukiwania 73-latka, który rankiem 20 września 2017 r. wyszedł do lasu na grzyby nie zakończyły się szczęśliwie. Martwego mężczyznę odnalazł jeden z uczestniczących w poszukiwaniach policjantów.

Mężczyzna zaginął w okolicach Barbarówki i Michałówki. Gdy długo nie wracał do domu, zaniepokojona rodzina zawiadomiła policję. Przez całą noc trwały poszukiwania na dużą skalę, brało w niej udział kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji, straży granicznej oraz straży pożarnej. Poszukiwania były kontynuowane również przez cały następny dzień. Dopiero w piątek, w Michałówce policjanci natknęli się na zwłoki zagonionego mężczyzny, który prawdopodobnie zasłabł podczas poszukiwania grzybów w lesie. Dokładną przyczynę śmierci wyjaśni sekcja zwłok.