art_nowytydzien

Kierowcy zwracają uwagę na drogę powiatową między Świerżami a Wólką Okopską. Ale tym razem nie z powodu stanu asfaltu, a stad saren, na które można najechać. – Zarządca drogi albo związek łowiecki powinny coś z tym zrobić, zanim dojdzie do wypadku – uważa radny gminy Dorohusk Ryszard Goleń.

– Codziennie jeżdżę tą drogą do pracy i codziennie widzę sarny przebiegające przez jednię – mówi Ryszard Goleń, radny z gminy Dorohusk. – Rankiem jest jeszcze ciemno i zwierzęta biegną do światła, prosto pod samochód. Strach nie tylko o auto – może dojść do tragedii. Radny zastanawia się czy zarządca drogi albo związek łowiecki nie powinien temu zapobiec.

– Ten teren niestety jest naturalnym miejscem przemieszczania się zwierząt, m.in. jeleni i dzików, bo są tam Bagna Serebryskie – mówi Mirosław Sawicki, łowczy Polskiego Związku Łowieckiego w Chełmie. – Zarządca drogi mógłby wprowadzić zabezpieczenia, żeby zwierzyna nie wychodziła na ulicę. Ale wiadomo, że to spore koszty.

Więcej na: NOWYTYDZIEŃ.PL