
Gdyby wziąć pod uwagę tylko wyniki rundy wiosennej, Orion Niedrzwica Duża plasowałby się na ligowym podium! Piłkarze Waldemara Wiatera swoją dobrą postawą dają kibicom nadzieje na utrzymanie w stawce. W trzecią sobotę maja biało-niebieskich zatrzymała jednak zdegradowana do klasy okręgowej Granica Dorohusk.
Faworyzowany Orion nie najlepiej rozpoczął sobotnią konfrontację. Wbrew pozorom nieco lepiej prezentowali się goście, choć w 10′ bliżej gola była ekipa z Niedrzwicy. Po strzale Pawła Bielaka Waldemara Ruszkiewicza od straty gola uratował jednak słupek. Swoją szansę zaprzepaścił także Bartłomiej Dziwulski. Dwanaście minut później skuteczniejsi byli piłkarze ligowego beniaminka. Po szybkiej akcji i błędzie Konrada Tarkowskiego ładny strzał z ostrego kąta w długi róg oddał Mateusz Fedoruk i Rafał Jaśkowiak musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Granica nie zamierzała ograniczać się do defensywy i szukała drugiego trafienia. Bramkę zdobyć chcieli także gospodarze, lecz raz pomylił się Dziwulski. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.
W drugiej odsłonie Orion musiał zaryzykować nieco mocniej. Na murawę posłani zostali Piotr Baran i wracający po kontuzji Rafał Stępień. Grę podopiecznych Waldemara Wiatera rozruszał ten pierwszy. W 59′ 31-letni pomocnik doprowadził do remisu. Baran skorzystał z dobrego podania Kamila Szymusia i przerzucił futbolówkę nad Ruszkiewiczem. Biało-niebiescy chcieli pójść za ciosem. Gospodarze co prawda częściej utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. Dwie bardzo dobre okazje mieli za to goście. Najpierw Grzegorz Świderski niedokładnie dograł do dobrze ustawionego Andrzeja Olendera, a potem ten ostatni nie potrafił trafić w światło bramki. Po drugiej stronie dogodną okazję miał Baran, lecz drugi raz nie pokonał Ruszkiewicza. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Rafał Wiącek (trener Granicy)
– Mecz przebiegał w ciężkich warunkach, bo było naprawdę ciepło. Oba zespoły zostawiły sporo zdrowia na boisku i uważam, że wynik jest sprawiedliwy. Pierwsza połowa należała do nas, w drugiej rywal nas przycisnął, strzelił bramkę, posiadał piłkę, ale niewiele z tego wynikało. W końcówce mogliśmy strzelić dwa gole, ale z perspektywy całego spotkania remis jest zasłużony.
WIĘCEJ NA: LUBSPORT.PL
Orion Niedrzwica Duża – Granica Dorohusk 1:1 (0:1)
Bramki: Baran 59′ – Fedoruk 22′
Granica: W. Ruszkiewicz – Czępiński, Kozak, Ptaszyński, Świderski, Dyczko, Fedoruk (46′ Miksza), Olender, Chmiel (80′ Kimel), Pitel, Olęder








