
Wynikiem 6:0 zakończył się niedzielny mecz 17. kolejki IV ligi lubelskiej pomiędzy Unią Hrubieszów a Granicą Dorohusk. Faworyzowani gospodarze byli bezwzględni dla swojego rywala. To spotkanie szczególnie dobrze wspominał będzie Damian Otręba, który zanotował hattricka.
Unia rozpoczęła strzelanie w 34 minucie gry. Zdaniem sędziego Wojciecha Reka – piłkę za długo w rękach przetrzymał Piotr Kopeć, dzięki czemu gospodarze dostali rzut wolny pośredni w polu karnym przeciwnika. Po chwili futbolówkę do siatki wpakował Siergiej Borys – ładnym uderzeniem lewą nogą. Przed przerwą gości pokąsał jeszcze Damian Otręba, który zdobył dwa gole. Podopieczni Rafała Wiącka doskonale zdawali sobie sprawę, że w drugiej odsłonie będzie im ciężko zniwelować stratę trzech bramek. Gospodarze grali swoje do 60 minuty. Wtedy do głosu zaczęli dochodzić piłkarze Granicy. Trener Marcin Nowak zareagował zmianami. Wpuszczenie na murawę Marcina Stepaniuka i Patryka Krygiela okazało się być strzałem w dziesiątkę. Obaj zdobyli po jednym golu, wykańczając składne akcje hrubieszowian. W międzyczasie hattricka skompletował Damian Otręba, dzięki czemu Unia pokonała rywala z Dorohuska aż 6:0!
Rafał Wiącek (trener Granicy)
– Na pewno zabrakło nam konsekwencji i realizowania nakreślonej taktyki. Nie będę zrzucał winy na sędziego, który podyktował rzut wolny w naszym polu karnym za to, że podobno nasz bramkarz za długo trzymał piłkę. Z tego dostaliśmy gola, potem drugiego, trzeciego i było po zawodach. W drugiej połowie mieliśmy swoje okazje, rywal nastawił się na kontrę i straciliśmy bramki po prostych błędach. Gratuluje rywalowi wygranej, ale nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Musimy wyeliminować błędy i przygotować się do kolejnego meczu.
WIĘCEJ NA: LUBSPORT.PL
Unia Hrubieszów – Granica Dorohusk 6:0 (3:0)
Bramki: Borys 34′, Otręba 36′, 45′, 90′, Stepaniuk 79′, Krygiel 90+3′
Granica: Kopeć – Świderski (80′ Olender), Kozak, Czępiński, Biniuk, Kimel, Dyczko, Kamola, Chmiel, Pitel, Olęder








