
Michał Soczyński w sierpniu związał się kontraktem z Queensberry Poland, polską filią grupy Queensberry Promotions, należącą do Franka Warrena. Pochodzący z Doruhuska pięściarz, reprezentujący później dwa kluby z Lublina, najpierw Paco, a potem Starą Szkołę Boksu, w sobotę, 21 listopada zadebiutuje na zawodowym ringu podczas gali „Queensberry Polska: Bitwa o Gniew”. To może być najciekawszy debiutant na krajowym podwórku w tym roku.
Pierwszy show Queensberry Poland ma odbyć się na średniowiecznym zamku w Gniewie. Michał Soczyński w wadze cruiser, zmierzy się z Michałem Czykielem. Rywal Soczyńskiego ma 25 lat i do tej pory stoczył na zawodowym ringu trzy potyczki, wygrywając dwie z nich. Czykiel po raz ostatni walczył 28 września 2019 roku na gali w Magdeburgu, przegrywając z Niemcem Romanem Fressem.
Z kolei 22-letni Soczyński, wychowanek MKS II LO Chełm otwiera teraz nowy rozdział w pięściarskiej karierze. Lubelski pięściarz sięgał wcześniej po medale międzynarodowych imprez, natomiast w Polsce był numerem jeden wagi ciężkiej, zdobywając w 2018 roku tytuł mistrza kraju seniorów w wadze do 91 kg. Dopiero wracający do boksu olimpijskiego Mateusz Masternak, pozbawił go w 2019 złota na krajowym podwórku. Finałowa walka była jednak niezwykle zacięta. „Soczek” ma na swoim koncie także dwa tytuły czempiona kraju juniorów (2015, 2016).
– Pojawiła się dobra propozycja, postanowiłem więc z niej skorzystać. Zawsze wiedziałem, że prędzej czy później będę zawodowcem, ale uznałem, iż to najlepszy moment, by zrobić krok do przodu – podkreśla Michał Soczyński, który w 2016 roku został nawet w rosyjskiej Anapie brązowym medalistą mistrzostw Europy juniorów.








