W sobotę 24 września policjanci zatrzymali 25-letniego mieszkańca gminy Dorohusk, a dzień później jego młodszego, 22-letniego kompana. Obaj usłyszeli zarzuty dokonania rozboju oraz kradzieży i trafili już do aresztu.
Jak ustalono, oskarżeni w nocy ze środy na czwartek, 21-22 września zakradli się do jednego z domów w Dorohusku zamieszkiwanego przez samotnego mężczyznę. Napastnicy wykorzystali to, że mężczyzna tej nocy był pijany. Gdy nie znaleźli w mieszkaniu pieniędzy i innych wartościowych przedmiotów rzucili się na właściciela chcąc go zastraszyć. Jeden z napastników rozciął jego palec nożem, a drugi uderzył go młotkiem w głowę. Kiedy okazało się, że mężczyzna nie ma nic cennego oprócz telefonu, napastnicy zabrali go i uciekli. Przestraszony właściciel miał jednak jeszcze druga komórkę, z której chwilę później zadzwonił na policję, a sam uciekł z domu i schował się w obawie przed powrotem bandytów.








