art_lubsport

Hetman Żółkiewka w słabym stylu żegna się z IV ligą. W meczu o przedostatnie miejsce w stawce lepsi od piłkarzy Zbigniewa Wójcika okazali się zawodnicy Granicy Dorohusk. Biało-zieloni zwyciężyli 1:0, a autorem decydującego trafienia był Grzegorz Kimel.

Na poziom tego spotkania duży wpływ miała pogoda. W Dorohusku panował ogromny upał, przez co piłkarzom obu drużyn trudno było o widowiskową grę. Granica próbowała rozmontować defensywę rywala po akcjach skrzydłami i właśnie po takich próbach najwięcej pracy miał Kacper Skrzypek. Najlepszą okazję dla gospodarzy zmarnował Kamil Olęder, który nie wykorzystał dośrodkowania doświadczonego Grzegorza Świderskiego. Hetman potrafił zagrozić bramce Piotra Kopcia przede wszystkim po stałych fragmentach gry. Przed przerwą gole nie padły. Na drugą odsłonę jedni i drudzy wyszli ze zmianami w składzie. Adriana Muszyńskiego zastąpił Grzegorz Kimel, a Marcina Kufrejskiego zmienił Jakub Wankiewicz. Trafniejsza okazała się decyzja Rafała Wiącka. W 53′ indywidualną akcję prawą flanką przeprowadził Grzegorz Świderski, dograł do wspomnianego Kimela, po czym 20-latek skierował piłkę do bramki! Granica mogła pójść za ciosem. Kamil Olęder wyszedł sam na sam z Kacprem Skrzypkiem, lecz trafił tylko w słupek. Swojej szansy nie wykorzystał też Alan Chmiel. Ostatecznie jednak komplet oczek pozostał w Dorohusku.

Rafał Wiącek (trener Granicy)
Spotkanie było rozgrywane w ciężkich warunkach, bo było bardzo gorąco. Oba zespoły zostawiły na boisku dużo zdrowia, wszyscy włożyli w ten mecz mnóstwo serca. Chcę pogratulować swojej drużynie, bo należało nam się to jednobramkowe zwycięstwo. W dwóch ostatnich meczach chcemy zdobyć sześć punktów i z honorem pożegnać się z tą ligą.

WIĘCEJ NA: LUBSPORT.PL

Granica Dorohusk – Hetman Żółkiewka 1:0 (0:0)
Bramka: Kimel 53′

Granica: Kopeć – Świderski, Czępiński, Ptaszyński, Muszyński (46′ Kimel), Chmiel, Dyczko, Kamola, Pitel, Olęder, Olender