
Granica Dorohusk jest bardzo blisko spadku do chełmskiej klasy okręgowej. Natomiast Janowianka, dzisiejszy rywal dorohuszczan – zdaniem trenera Hetmana Żółkiewka, Zbigniewa Wójcika – przed tygodniem zapewniła sobie utrzymanie. W starciu tych ekip pod polsko-ukraińską granicą padł remis 1:1.
Od początku Granica Dorohusk miała w zamiarze zaatakować. Z tego planu nieco zakpili sobie podopieczni Marka Krzysztonia. Ci bowiem – w jednej z pierwszych swoich akcji – otworzyli wynik. Tomasz Sadowski udanie zamknął dośrodkowanie Michała Szczeckiego ze stałego fragmentu gry. Od tego czasu Janowianka grała znacznie uważniej w tyłach, a inicjatywę przejęła jedenastka Rafała Wiącka. Skuteczności brakowało tego dnia Siergiejowi Pitelowi, który – jak przekazał nam trener gospodarzy – przed przerwą miał trzy szanse na gola. Po drugiej stronie boiska natomiast Grzegorz Sobótka i Robert Widz źle kończyli akcje pod dorohuską bramką.

Druga odsłona bardzo długo miała podobny obraz do pierwszej. To dorohuszczanie próbowali atakować, a przyjezdni – szukali swoich szans po kontratakach. W jednej z nielicznych szans janowian – Robert Widz nie dograł piłki do ustawionego przed samym bramkarzem gości Piotra Gąbki. Wynik zmienił się minutę przed końcem. Kamil Olęder wykorzystał wrzutkę z lewej strony. Po chwili ten zawodnik mógł dać Granicy zwycięstwo, jednak strzelił obok słupka.
W następnej kolejce 17 kwietnia Granica uda się do Kraśnika.
Rafał Wiącek (trener Granicy)
– My mieliśmy zamiar od początku atakować i gol tego nie zmienił. Po prostym błędzie straciliśmy bramkę. Później mieliśmy swoje szanse. Dopiero w końcówce udało nam się wyrównać. Janowianka cofnęła się, my wyszliśmy wyżej. Straciliśmy gola po stałym fragmencie. Potem cały czas atakowaliśmy, próbowaliśmy wyrównać. Piłka nie chciała jednak wpaść do bramki. Dwa remisy z rzędu to zdecydowanie za mało. Liczyłem na trzy punkty. Strzelając gola dopiero w końcówce, należy szanować jeden.
WIĘCEJ NA: LUBSPORT.PL
Granica Dorohusk – Janowianka Janów Lubelski 1:1 (0:0)
Bramki: Olęder 89′ – Sadowski 6′
Granica: Kozłowski – Kozak (82′ Kimel), Ptaszyński, Czępiński, Biniuk, Świderski, Kamola, Dyczko (75′ Miksza), Pitel, Olender, Olęder









