W niedzielnym spotkaniu Granicy z Włodawianką górą okazali się goście, którzy zgarnęli pełną pulę. Decydująca bramka padła w samej końcówce meczu, po błędzie naszego obrońcy.
Choć faworytem byli zawodnicy z Włodawy, na boisku różnica pozycji w tabeli – druga kontra przedostatnia drużyna – nie była aż tak widoczna. Przy stanie 2:2 i grze w przewadze, piłkarze trenera Waldemara Koguta mieli realną szansę na trzy punkty. Niestety, zmarnowali kilka dogodnych okazji, co zemściło się w ostatnich minutach spotkania. Biało-zieloni musieli ostatecznie przełknąć gorycz pierwszej porażki w tej rundzie.
Granica Dorohusk – Włodawianka Włodawa 2:3 (0:1)
Bramki: Barwiak 71′ (karny), 81′ (karny) – Fedoruk 12′ (karny), Zakalyk 60′, Wereszczyński 89′
Czerwona kartka: Pogonowski 60′ (Włodawianka)
Granica: Kopeć – Piotrowski, Jarosz, M. Antoniak (62′ Klekociuk), Stańczykowski, Gorzała, Kamola, Alikowski (46′ P. Ruszkiewicz), Rząd (77′ Czarnecki), Barwiak, Jabłoński (82′ Kulbicki)
W kolejnej serii spotkań Granica zagra w Wierzbicy z drużyną miejscowego Ogniwa. Spotkanie zaplanowano na sobotę, 19 kwietnia 2025 r. o godz. 14:00.
Źródło: www.granicadorohusk.pl









