
Przed sądem stanął 60-letni Valerij K., oskarżony o poplecznictwo w sprawie tragicznego wypadku, w którym zginęła mieszkanka gminy Dorohusk. Jego znajomy potrącił wtedy przechodzącą przez przejście kobietę i zbiegł z miejsca zdarzenia, zostawiając ją konającą lub martwą w rowie. By zatrzeć ślady przestępstwa – odkręcili rejestrację i porzucili auto 15 kilometrów od zdarzenia.
Valerij K. kilka dni temu został uznany winnym poplecznictwa. Decyzją sądu ma zapłacić 8 tys. zł grzywny. To niska kara. Według Kodeksu karnego temu, kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej, i zaciera ślady przestępstwa grozi od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny….










