art_lubsport

W niedzielne popołudnie zmierzyły się ze sobą dwie drużyny, które są beniaminkami lubelskiej IV ligi. Lutnia Piszczac podejmowała na własnym stadionie Granicę Dorohusk. Gospodarze tego pojedynku nie zawiedli swoich kibiców i pokonali niżej notowanego rywala 2:0.

To spotkanie od nie stało na najwyższym poziomie. Piłkarzom obu drużyn nie można było jednak odmówić walki o każdą piłkę. Zgodnie z przewidywaniami inicjatywę od pierwszego gwizdka starali się przejąć zawodnicy z Piszczaca, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce. Granica nieco cofnięta na swoją połowę starała się rozbijać ataki gospodarzy i kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja, wyprowadzać kontry. Tych jednak było mało. Kibice na gola musieli czekać do 34′. Wówczas to piłkę ręką w polu karnym dotknął jeden z zawodników gości, a arbiter wskazał na „wapno”. Do „jedenastki” podszedł Patryk Żuber i bez problemu trafił do siatki.

lutnia-granica_karny

Do końca pierwszej odsłony Lutnia kontrolowała przebieg spotkania i wynik nie uległ zmianie. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Gracze Michała Kwietnia dążyli do podwyższenia rezultatu i udało im się to w 57′. Na listę strzelców wpisał się Patryk Celiński, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym. Później sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo i wynik w tym pojedynku już nie uległ zmianie.

lutnia-granica_2bramka

Rafał Wiącek (trener Granicy):
 Myślę, że przegraliśmy zasłużenie bo dzisiaj przeciwnik miał więcej ochoty do gry w piłkę niż my. Pierwszego gola straciliśmy po prostym błędzie naszego zawodnika, który sam nabił sobie piłkę na rękę, a potem tracimy bramkę w zamieszaniu podbramkowym. Rywal stworzył sobie dziś tak naprawdę trzy okazje. Po stracie gola znów przestajemy grać. Na wyjazdach prezentujemy się bardzo bojaźliwie, ale nie poddajemy się i u siebie spróbujemy się zrehabilitować.

Więcej na: LUBSPORT.PL

Lutnia Piszczac – Granica Dorohusk 2:0 (1:0)
Bramki: Żuber 34′ (k), Celiński 57′

Granica: Kopeć – Kozak, Dyczko, Czępiński, Biniuk, Świderski, Kamola, Wiącek, Chmiel (55′ Kimel), Ruszkiewicz (70′ Zwolak), Miksza

Sędzia: Maciej Różyński (Lublin)